poniedziałek, 17 lutego 2020

O krok za daleko, Harlan Coben

O krok za daleko, Harlan Coben



Książka od wydawnictwa: wydawnictwo Albatros
Autor: Harlan Coben
Tłumacz: Magdalena Słysz
Data premiery: 15 stycznia 2020 roku
Liczba stron: 448 stron
Gatunek: thriller/kryminał
Cena: ok. 39 zł
Ocena: 7/10


Czytałam już kilka książek tego Autora i muszę się przyznać, że nie robiły one na mnie ogromnego wrażenia. To po prostu dobre książki, o których szybko zapominałam. Postanowiłam sięgnąć i po tę pozycję i było w sumie tak samo. To dobra książka, nie miała za wielu minusów, ale jakoś nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia. 
Jak dla mnie, fabuła i cała zagadka były przewidywalne, niestety. Szybko domyśliłam się rozwikłania sprawy. Jednak to i tak nie wpłynęło na to, że do końca chciałam ją przeczytać. Poza tym historia mnie wciągnęła i zaciekawiła, bo była po prostu dobra. Na pewnno ogromnym plusem tej książki jest to, że wciąga ona od pierwszych stron. Ciężko jest ją odłożyć i się przy niej nudzić. Może dlatego, że wszystko tutaj jest stopniowe i dzieje się po woli. Na spokojnie, wszystko jest przemyślane i stale dopełniane, dochodzą co jakiś czas nowe wskazówki i nowe tropy.
Co tu ukrywać? Nie jest to książka łatwa i lekka. To charakterystyczna dla tego Autora powieść. Powiedziałabym, że w tej pozycji można zobaczyć praktycznie wszystko to copowinno sięzawierać. 
Co jeszcze mogę ocenić na plus? Nie ma tutaj niepotrzebnych opisów. Jest akcja, dochodzą stopniowo nowe wątki, są dialogi, a to wszystko jest usłane w typowym dla Autora stylu. I tak jak to zwykle bywa w takiego rodzaju powieściach kryminalnych/ thrillerach, kilka, kilkanaście wątków, które w ogóle nie pasują do całości, jednak pod koniec i tak tworzą spójną całość, a nas zaskakują.

Opis fabuły


Simon, jeden z głównych bohaterów już nie może dać sobie rady w życiu. Od miesięcy poszukuje swojej zaginionej córki Paige. Nie poddaje się i zawzięcie jej szuka. Trafia jednak na ślad - Central park, miejsce, gdzie mieszkają i żyją ćpuni. Jak się okazuje, Paige tutaj przebywała, ale znowu zniknęła i to za sprawą tajemniczego Aarona, przez któego w ogóle to wszystko się zaczęło.
Simon ma jednak jakiś trop, nie chce rezygnować, czuje że musi zrobić wszystko aby odzyskać córkę.
Ponadto, w mieszkaniu w którym od dłuższego czasu przebywała, znalezione są zwłoki chłopaka -Aarona. Jakby tego jeszcze bylo mało, do żony Simona ktoś strzelał z broni, a ona teraz musi walczyć o życie.
Nikt nie wie w co takiego wplątała się Paige. Co się z nią stało? W jakie kontakty wpadła?


Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Albatros.




sobota, 11 stycznia 2020

Jego babeczka, Penelope Bloom

Jego babeczka, Penelope Bloom


Książka od wydawnictwa: wydawnictwo Albatros
Autorka: Penelope Bloom
Tłumacz: Nora Czarnecka
Data premiery: 30 października 2019 roku
Liczba stron: 256 stron
Gatunek: powieść kobieca
Cena: ok. 36 zł
Ocena: 6/10

Cóż mogę powiedzieć? Jest to bardzo zabawna książka, przy której naprawdę śmiało możemy się pośmiać. Znajdziemy też tutaj szczyptę romansu i jeszcze wiele różnych elementów, które raz nas rozbawią, a raz zirytują. Jeżeli szukacie w tej książce elementów literatury górnolotnej, to niestety nie tędy droga. To taki przyjemny romansik na jeden wieczór i na poprawę humoru. Jest to taka bardzo pozytywna książka, która ma w sobie całe pokłady emocji. Są babeczki, jest stara miłość, jest szczęśliwe zakończenie. No idealna historia na zimowe wieczory. Dodatkowym plusem jest fakt, iż książka jest bardzo cienka i czyta się ją zaskakująco szybko.
Jeżeli znacie Penelope z poprzednich jej książek, to wiecie, że Autorka lubi mieszać i wprowadzać do fabuły wiele absurdalnych wydarzeń, które możemy odbierać w dwojaki sposób. Inni będą się z nich śmiali, zaś kolejni będą je komentowali jako coś bezsensownego, co wcale do tej historii nie pasuje. Czytałam dwie poprzednie książki i muszę śmiało stwierdzić, że ta książka trzyma się na poziomie, ale jednak jest nieco inna. Sama nie potrafię powiedzieć czym się różni, ale jakoś tak odstaje od tamtych poprzedniczek.
Nie będę ukrywać, że książka według mnie ma kilka minusów. W kilku miejscach „miało być śmiesznie” ale Autorce to tak jakby nie wyszło. Czasami pojawiały się również zgrzyty w dialogach i część wypowiedzi była tak jakby w pewien sposób sztuczna i nie do końca dopracowana. Główni bohaterowie czasami mnie irytowali, ale to czasami budziło moje negatywne emocje, a raz pozytywne, także ciężko mi stwierdzić czy jest to minus czy plus.
 




Opis fabuły

Główną bohaterką jest Emily. Poznajemy ją akurat w jednym z najszczęśliwszych momentów w jej życiu. To młoda kobieta, która niebawem wybiera się na studia. Ma studiować i mieszkać w Paryżu. Jednak to co aktualnie robi nie do końca przynosiło jej szczęście. Pracowała w domu dla seniorów i uczyła ich malarstwa. Jest to jednak miejsce kluczowe, ponieważ właśnie tutaj poznaje Rayana, mężczyznę który na początku nie do końca przypadł jej do gustu, ale ciekawa propozycja pracy z jego strony zachęca Emily do dania mu drugiej szansy. Po jakimś czasie zaczyna pomiędzy nimi iskrzyć. Żadne z nich nie chce przyznać się do tego co oboje do siebie czują, niestety. Rayan jest zbyt dumny, a Emily musi wyjechać na studia…


Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Albatros.



czwartek, 21 listopada 2019

Kształt nocy, Tess Gerristen

Kształt nocy, Tess Gerristen



Książka od wydawnictwa: wydawnictwo Albatros
Autor: Tess Gerristen
Data premiery: 16 października 2019 roku
Liczba stron: 352 strony
Gatunek: thriller
Cena: cen. kat. ok. 40 zł
Ocena: 6/10


Nie czytałam nigdy poprzednich książek tej Autorki i tak naprawdę nie wiedziałam z kim mogę mieć do czynienia, dlatego co nieco poczytałam w internecie. Dowiedziałam się, że jej poprzednie książki stawały się bestsellerami i tak się zastanawiałam jak to możliwe, skoro ten tytuł mnie nie powalił? Fabuła bardzo mi się dłużyła, a te wątki fantastyczne, no nie wiem... tak jakbyś nie przyciągneły mojej uwagi i nie wywarły na mnie aż tak ogromnego wrażenia. Miał to być niby mocny thriller, ale ja jakoś nie odczułam strachu, wręcz przeciwnie, momentami ta fabuła mnie bawiła. Nie mówię, że ta książka jest zła, widać że historia ma potencjał, jest dobrze i poprawnie napisana, ale zabrakło mi w niej tak zwanego ,,tchnienia"? 
Zabrakło mi po prostu w tym wszystkim takiego elementu zaskoczenia. Fabuła, nie do końca dopracowana, miejscami nudziłam się, bohaterka też raczej mnie nie zachwyciła. Pojawił się też wątek kryminalny, który jako tako trochę rozbudził tę fabułę i pozwolił mi choć na chwilę wciągnąć się w treść. 
Według mnie Autorka troszkę za dużo tutaj wymieszała. Mamy stary dom, niczym z horroru, opuszczony z mroczną tajemnicą. Duch, który straszy w okolicy, wątek kryminalny, bohaterkę, która zajmuje się kulinariami i stale coś gotuje. Może jakby trochę mniej Autorka wprowadziła do tej książki  i skupiła się na mniejszej ilości aspektów to byłoby troszkę lepiej? Sama już nie wiem... 
I jeszcze ten cały dreszczyk emocji. Od początku wyczekiwałam czegoś strasznego, czekałam dosłownie do samego końca i niestety ale nic takiego nie otrzymałam.
Książka ma za to jeden konkretny plus, jest dobrze napisana, przez co czyta się ją bardzo szybko. Może to też przez to, że stale w fabule jest budowane napięcie, a my podczas czytania wreszcie chcemy poznać jak to się skończy bo czekamy na zakoczenie?


Opis fabuły


Ava jest główną bohaterką. Wiele w życiu przeszła, trauma w przeszłości i negatywne wydarzenia sprawiły, że zachciała uciec od tego co było. Postanawia przeprowadzić się z wielkiego miasta, do Maine. Dom, który wybrała jest położony na uboczu, stoi odsunięty od wszystkich domów, w głuszy i ciszy. Tak jak zapragnęła tego nasza bohaterka. 
Ava wybiera to miejsce celowo. Pragnie dokończyć książkę i ma nadzieję, że to miejsce okaże się najlepszym wyborem.  Jak się okazuje, to wcale nie jest takie dobre miejsce dla naszej Avy. W domu straszy, dziewczyna stale ma wrażenie, że ktoś ją śledzi i obserwuje. Dodatkowo, okazuje się że w okolicy doszło do serii przestępstw i morderstw i na dodatek, sam dom jest ponoć nawiedzony. Ava jednak czuje potrzebe rozwiązania tej zagadki  i przeprowadzenia śledztwa do końca.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Albatros.


środa, 6 listopada 2019

Apollo i boskie próby, Grobowiec tyrana IV, Rick Riordan

Apollo i boskie próby, Grobowiec tyrana IV, Rick Riordan


Książka od wydawnictwa: Galeria książki
Autor: Rick Riordan
Tłumacz: Agnieszka Fulińska, Aleksandra Klęczar

Gatunek: lit. młodzieżowa/ fantastyka
Data premiery: 16 października 2019 roku

Liczba stron: 440 stron
Cena: cen. katalogowa - 39,99 zł
Ocena: 6/6

Jak wiecie, bardzo rzadko sięgam po takie książki, ale jakoś ta pozycja zmotywowała mnie do przeczytania poprzednich części, bo jak wiecie jest to obecnie już czwarty tom.  Jestem pod wrażeniem zdoloności pisarskich Autora. Byłam pewna, że pierwszy tom mnie złapie za serce, a następne będą już takie sobie, a tu proszę! Bo właśnie tom czwarty okazał się według mnie tym najlepszym, po prostu przerósł moje oczekiwania. 
Bardzo podobało mi się zakończenie trzeciego tomu, bo od razu w tym czwartym, przeskakujemy do kontynuacji, nie ma tutaj wprowadzeń i niepotrzebnego zamieszania, od razu jest mocna kontynuacja akcji.
Nie ma co ukrywać, że fabuła i akcja urzekły mnie od początku, ale chyba najbardziej w tej książce podobała mi się kreacja bohaterów i to dosłownie wszystkich po kolei. Każdy z nich jest na swój sposób oryginalny i dopracowany, dialogi pomiędzy nimi chwytają za serce. Tej książki nie da się odłożyć, tutaj cały czas coś się dzieje, jest dynamizm.  Kolejna sprawa, według mnie Apollo zasługuje na szczególną uwagę. To postać, która się bardzo zmieniła. Czytając pierwszy tom, a kończąc na czwartym - nasz bohater przeszedł nie lada transformację, tak jakby dojrzał, przeistoczył się w kogoś zupełnie innego.
Istotna uwaga, najlepiej odświeżyć sobie czytanie poprzednich tomów, bo sięgając po tę książkę bez przypomnienia, albo po prostu bycia na bieżąco z fabułą, można się pogubić, bo Autor miejscami wraca do poprzednich wydarzeń, czy nawet bohaterów, którzy występowali wcześniej w poprzednich tomach.
Czy ta książka ma jakiś minus? Raczej nie, wszystko mnie zachwyciło i zaszokowało, czytanie było dla mnie przyjemnością, jednak śmiało mogę powiedzieć, że spodziewałam się trochę innego końca. Myślałam, że pewni bohaterowie rozegrają pewne wydarzenia inaczej. Ale to tylko takie moje domysły, niż krytyka.

Opis fabuły


Apollo w tej części musi wiele przejść. Na początku od razu dowiadujemy się o jego podróży do Obozu Jupiter, z którym wiążą się pewne sekrety i odpowiedzi na pytania.
Każdy jednak wie, że Apollo ma bardzo trudne życie. Niby jest bogiem i ma władze, ale z drugiej strony został wygnany z Olimpu.
Przed nim bardzo trudna droga, bo aby odzyskać władze i mieć moc, musi stanąć twarzą twarz z niemal niemożliwym do wykonania. Ma do odzyskania pięć magicznych wyroczni, które są kluczową istotą dla niego samego.
W Obozie Jupiter zbiera się potężna armia, która szykuje się do walki. Apollo odnajduje starych przyjaciół, którzy potrzebują jego pomocy w tym ataku.  Czy uda im się ? Czy dadzą radę pokonać wroga?

Dziękuję za egzemplarz recenzencki. Wydawnictwo Galeria Książki.

Copyright © 2016 Recenzentka Doskonała , Blogger