poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Wszystko, czego pragnęliśmy Emily Giffin

Wszystko, czego pragnęliśmy Emily Giffin


***

Kochani, dzisiaj przychodzę do Was z całkiem innym postem niż dotychczas. Na temat książki Emily Giffin mam Wam - moim czytelnikom naprawdę wiele do powiedzenia, jednak tym razem zrobię to w nieco innej, może bardziej ciekawej formie.
Historia ta na pewno nie jest przeciętna, zdecydowanie zapamiętam ją na dłużej, ponieważ porusza dosyć istotne tematy. Wydaję mi się, że w tej książce zostały zebrane wszystkie najważniejsze myśli Autorki. Emily Giffin porusza tbardzo trudne tematy, takie jak: problem molestowania kobiet, udostępniania nieprzemyślanych zdjęć(ogólnie różnych rzeczy) na internet, z czego potem są ogromne konsekwencje, brak miłości, odpowiednich relacji w rodzinie, władza pieniądza, popularność, sława. 
Wydaję się, że są to tematy, które zdecydowanie pasują do ówczesnych czasów i może właśnie dlatego tak dobrze czytało mi się tą książkę. Ile bowiem razy słyszy się, że jakaś kobieta została zgwałcona, ale została zastraszona i przez bardzo długi czas nie potrafiła wyznać tego, co się z nią stało. Ile razy widzimy jak wiele rodzin rozsypuje się w dobie pracy, pieniędzy, nowej technologii, zdrad, romansów, braku szacunku do siebie? 
Te wartości jak najbardziej są ukazane w najnowszej książce Emily Griffin, Wszystko, czego pragnęliśmy. I właśnie może dlatego aż tak bardzo wciągnęłam się w tę lekturę, ponieważ odzwierciedla ona prawdę o nas, ponieważ ile razy byliśmy świadkami czyjejś tragedii i nic z tym nie zrobiliśmy? Czy zdarzyło Ci się, że byłeś obojętny na czyjąś krzywdę? 
Jeżeli jesteście ciekawi książki o której poniżej będę wspominać, to zapraszam na stronę, z której możecie dowiedzieć się znacznie więcej, ponadto zachęcam do przeczytania krótkiego opisu książki .[klik]

*** 

Nina - jedna z głównych bohaterek w powieści, która ma dosłownie wszystko. Męża, który z pozoru by się wydawało, że ją kocha, idealnego syna, ogromną willę, wspaniałe przyjaciółki wokół siebie. Czego by chcieć więcej? Tylko jeżeli zagłębimy się w prawdziwą historię bohaterki i przyjrzymy się jej życiu z bliska, to zdamy sobie sprawę, że to wszystko nie jest aż takie perfekcyjne jakby się mogło wydawać.
Prawda jest taka, że Mąż niny - Kirk, wcale nie jest taki idealny, stale nie ma go w domu, kiedy jest potrzebny, ponadto uwielbia szczycić się pieniędzmi, które posiada, uważa, że może za nie kupić dosłownie wszystko. 
Syn - Finch, jest bardzo podobny do ojca z charakteru. Potrafi na każdym kroku pokazać, że pieniądze i władza są najważniejsze. W każdej chwili może się udać do jednego z najlepszych uniwersytetów. 
Sytuacja ta jest bardzo przykra, ponieważ w tej rodzinie brakuje tego co najważniejsze, a mianowicie rozmowy, miłości i spędzania wspólnego czasu ze sobą. Czy ta rodzina jest skazana na porażkę? Czy to małżeństwo jest w stanie dobrze wychować swojego syna, jeżeli żadne z nich nie ma dla niego odpowiedniej ilości czasu? To bardzo smutna i przykra sprawa, ale czy w tych czasach to coś nowego? Według mnie, to coś normalnego! Ile teraz rodzin nie ma czasu dla swoich pociech? Zamiast spędzać wolny czas z dziećmi, rodzice wolą włączyć im bajki albo dać telefon lub tableta. Ta prawda jest brutalna, ponieważ później okazuje się, że ci rodzice wcale nie znają swoich dzieci. Nie wiedzą co robią w wolnych chwilach, z kim przebywają, a co gorsza nie znają ich. Taka jest prawda, w XXI wieku mało który rodzic zna swoje dziecko ( mam tutaj na myśli okres dorastania, okres buntu przez dziecko, wtedy rodzice najbardziej są narażeni na stracenie kontaktu ze swoim dzieckiem). Nie neguję tutaj wszystkich rodziców, doskonale wiem, że zdarzają się również ci dobrzy opiekunowie, którzy potrafią wychować swoje dzieci na tak zwanych ,,ludzi". I miejmy nadzieję, aby coraz więcej było takich pozytywnych przypadków.


***

To w takim razie jak w obecnych czasach jest traktowana kobieta? Jak wygląda sytuacja wymuszonego gwałtu? Przemocy na kobiecie?
W XXI wieku sytuacja ta może przybierać nieco inną formę, która zdecydowanie również jest bardzo dobrze ukazana z perspektywy Emily Griffin w książce. Myślę, że większość z Was już ją doskonale zna. Nie trzeba zgwałcić kobiety aby zranić kogoś psychicznie oraz fizycznie. Równie dobrze można to zrobić w całkiem inny sposób, np. publikując pewne treści internetowe na temat danej osoby, w tym przypadku kobiety. Ile to razy wrzucamy coś do sieci bez większego zastanowienia? A może to właśnie jest błąd? Może powinniśmy się nad tym dwa razy zastanowić czy aby na pewno nie zrobimy komuś krzywdy publikując coś bez zgody kogoś. Ile razy koleżanki chcąc zemścić się na swojej znajomej publikują obraźliwe zdjęcia, albo wstawiają treści, które mogłyby w jakiś sposób znacznie bardziej urazić tą drugą osobę. Obecnie, modne jest aby pokazywać, że każdy z nas jest silny, że jest w stanie wiele przezwyciężyć... To takie niesprawiedliwe! Każdy może pokazywać swoje emocje, nawet publicznie, według mnie to bardzo ważne, ponieważ w obecnych czasach coraz więcej osób ma depresje lub jest w stanie popełnić samobójstwo lub po prostu ma myśli samobójcze.
Jak prosto jest skrzywdzić drugą osobę... A mianowicie bardzo łatwo jest zrobić coś takiego. Wszystko zależy od drugiego człowieka, od jego wychowania i stosunku do drugiego człowieka. Niestety, ale takiego rodzaju zachowania zazwyczaj mają związek z dobrym wychowaniem, odpowiednimi relacjami z rodziną. Zazwyczaj młodzi ludzie ( nastolatkowie, itp), którzy pochodzą z bogatych rodzin, są przekonani, że są lepsi od innych. Wydaje im się wtedy, że mogą ranić drugiego, słabszego od niego człowieka, nie zważając uwagi na krzywdę jaką mogę wyrządzić drugiej osobie. Właśnie dlatego tak ważne jest odpowiednie wychowanie i jak ważne jest to, aby w obecnych czasach poświęcać jak najwięcej czasu swoim dzieciom. Dzięki temu możemy zmienić przyszłość, sprawić, że świat będzie znacznie lepszy.


Starajmy się dostrzegać krzywdę jaka dzieje się wokół nas, nie bądźmy obojętni. 






sobota, 4 sierpnia 2018

Ostre przedmioty, Gillian Flynn

Ostre przedmioty, Gillian Flynn
,,Problemy zawsze zaczynają się na długo przed tym, zanim je dostrzegamy."




Książka od wydawnictwa: wydawnictwo Znak
Autor: Flynn Gillian
Tłumacz: Jarosław Madejski
Gatunek: kryminał, thriller 
Liczba stron:  336
Data premiery: 4 lipca 2018 roku ( kolejne wydanie książki)
Cena: 37,90
Ocena: 5/6



 Co prawda Zaginioną dziewczynę mam już od dawna na półce, jednak jakoś nigdy nie miałam okazji jej przeczytać, bo ciągle pojawiały się w moim stosiku inne, ciekawsze opowieści, które chciałam przekartkować.
Na tę pozycję nakręciłam się głównie przez wzgląd na Instagrama. Każdy tam preferował tę książkę, dodawał z nią zdjęcia. 
Ogólnie, historia według mnie jest bardzo dobra, przynajmniej taki był zamysł Gilian Flynn. W sumie od razu wspomnę o minusie w tej książce. A mianowicie historia była niestety dość przewidywalna i to mnie niestety zasmuciło. Już od około połowy książki niestety wiedziałam jak ta opowieść się zakończy. I szczerze liczyłam, że ktoś inny będzie zabójcą, ale niestety, po prostu to wszystko stało się przewidywalne. Nie wiem czy tylko ja miałam takie wrażenie, czy również reszta czytelniczek... Po pewnym czasie zdałam sobie sprawę, że czytam tę książkę po prostu z fascynacji tą historią, a nie samym faktem poszukiwania mordercy, który pojawia się w książce.
Ta książka jest bardzo niepokojąca, budząca negatywne emocje, miejscami nawet odpychająca (np. sytuacje związane z wyrywaniem przez mordercę zębów wszystkim poszkodowanym dziewczynkom). Nie zapominajmy jednak, że w dużej mierze jest to powieść psychologiczna, w której to główna bohaterka zmierza się nie tylko z rozwiązaniem zagadki ale również tak jakby na nowo odkrywa samą siebie. Cała ta praca zmienia ją, w momencie kiedy przyjeżdża do swojej rodzinnej wioski oraz do rodzinnego domu. Musi zmierzyć się z pewnymi demonami przeszłości, które gnębią ją od dziecka. Wspominam o głównej bohaterce i o jej przeszłości, ponieważ bardzo podobała mi się ta wizja Autora.  
Ogólna idea miasteczka Wind Gap była dla mnie bardzo fascynująca, ponieważ czasami wydawało mi się, że w tym mieście czas stanął w miejscu, a mieszkający tam ludzie znacznie różnią się od reszty. 
Muszę jednak przyznać, że jest to kryminał/ thriller, który do końca zaskakuje i jednak twierdzę, że jest on zdecydowanie inny od reszty. Fakt, jest tutaj przeciętna historia, w której również jest morderca i jest w tej sprawie prowadzone śledztwo, jednak tutaj ogromnym plusem są bohaterowie. Rzadko kiedy czytam powieści z tak dobrze nakreślonymi postaciami. Tutaj zdecydowanie każdy jest inny, każdy ma swoją tajemnicę, zagadkę, coś z czym główna bohaterka musi walczyć i odkrywać na nowo, po to, aby poznać zabójcę młodych dziewczynek.
Po woli, zagadka zostaje rozwiązana, ale wiele ma wspólnego z przeszłością głównej bohaterki. Ten fakt tak samo jest dla mnie dużym plusem, ponieważ wydarzenia związane z morderstwem oraz przeszłość głównej bohaterki jest ze sobą w taki sposób połączona, że naprawdę warto się nad tym zastanowić.
Pomimo tego nadal uważam, że ta historia jest genialna, tworzona na bardzo wysokim poziomie, pomimo nielicznych niedociągnięć, które wymieniłam powyżej.
Nie da się również zauważyć, że akcja do samego końca trzyma w napięciu. Zaś samo zakończenie trochę mnie zaskoczyło, miałam wrażenie, że czegoś tam brakuje, ale to chyba tylko złudzenie...




Opis fabuły

Camille Preaker to główna bohaterka historii Ostre przedmioty. Od początku książki widać, że główna bohaterka ma problemy psychiczne. Wiele wspomina o swoich dzieciństwie, które raczej nie było dla niej kolorowe. Dowiadujemy się też o jej młodszej siostrze, która kilkanaście lat temu zmarła. Czy to był powód do tego, aby Camille opuściła rodzinne miasteczko Wind Gap i zaczęła ciężkie życie na własną rękę? Ponoć wiele było związane z tym jak traktowała ją matka, ale to były raczej moje przypuszczenia. 
Camille Preaker była obecnie znajduje się w Chicago. Jest reporterką w Daily Post, uwielbia pisać różnego rodzaju artykuły z naprawdę różnych dziecin. Poza tym mam wrażenie, że ta praca ułatwia jej zapomnienie o jej przeszłości i o tym całym miasteczku Wind Gap, od którego uciekła tyle lat temu.
Niestety, pewnego razu dostaje zlecenie od szefa, który przedstawia jej sprawę do rozwiązania. Otóż w jej rodzinnym miasteczku dochodzi do kilku zabójstw małych dziewczynek. Jej szef chce aby Camille pojechała na miejsce, dowiedziała się jak najwięcej i napisała naprawdę dobry artykuł, który sprawi, że Camille będzie mogła wreszcie wzbić się na wyżyny. 
Niestety, Bohaterka nie jest do tego przekonana. Po prostu nie chce wracać do rodzinnego domu, a wie że będzie to po prostu konieczne. Od samego początku wie, że nie ucieknie przed demonami przeszłości, które przez tyle czasu skrywała w sobie.
Powrót do miasteczka okazuje się dla niej jeszcze trudniejszy niż myślała, ale niestety osiągnięcie sukcesu w pracy wydaje się być dla niej ważniejsze.
Wszystkie osoby na jakie napotyka od razu sprawiają, że wszystkie wspomnienia w niej odżywają, nic już nie da się zapomnieć. Camille próbuje jednak po woli próbuje napisać artykuł a co lepsze, sprawia to, że nieświadomie rozwiązuje zagadkę mordercy. Większość osób jej pomaga, rodziny zamordowanych dziewczynek są w stanie odpowiedzieć na jej pytania, więc artykuł nie stanowi problemu... Gorsza sytuacja zarysowuje się w jej rodzinnym domu, kiedy to Camille musi na nowo spotkać się ze swoją matką, przypomnieć sobie o swojej zmarłej siostrze i jeszcze poskromić kolejną, żyjącą i dojrzewającą siostrzyczkę, w której hormony buzują na całego.
Całe miasto jest owiane czystą tajemnicą, każdy z ludzi wydaje się być podejrzany... Nie wiadomo kto skrywa tajemnice.

















środa, 1 sierpnia 2018

Apartament w Paryżu, Guillaume Musso W DNIU PREMIERY!!

Apartament w Paryżu, Guillaume Musso W DNIU PREMIERY!!
"Nie przyznawali się do tego, oboje jednak wierzyli nierozsądnie, że tajemnice malarza pozwolą im dotrzeć do jakiejś głęboko ukrytej prawdy – szukając obrazów Lorenza, szukali bowiem również siebie".






Książka od wydawnictwa: wydawnictwo Albatros
Autor: Guillaume Musso
Tłumacz: Joanna Prądzyńska
Gatunek: kryminał/sensacja
Data premiery: 1 sierpnia 2018 roku
Liczba stron: 389 stron
Cena: 35,90
Ocena: 5/6



Przyznam, że mam wiele książek Musso na półce, ale jakoś nigdy nie potrafiłam się do nich zabrać. Jedną nawet udało mi się przeczytać do połowy, ale jakoś nie potrafiłam wciągnąć się w twórczość tego Autora. Od razu mówię, że ciężko będzie mi ją porównać do innych jego powieści, ale jeżeli mam oceniać tylko tę książkę, to uważam, że jest napisana na naprawdę bardzo wysokim poziomie, to bardzo dobry kryminał, który wciąga aż do ostatniej strony.
Najbardziej fascynujące w tej książce jak dla mnie są opisy, pracownie malarskie, tworzenie i kreowanie świata przedstawionego wyszło Autorowi na naprawdę bardzo wysokim poziomie. Dodatkowo, dużym atutem jest to, że Musso potrafił w tą całą niezwykle piękna i subtelną fabułę, wpleść wątek związany z tragedią rodzinną.
Według mnie te punkty wymienione powyżej, połączone ze sobą, dają naprawdę genialny obraz na bardzo dobrą powieść dwa tysiące osiemnastego roku. 
Chciałabym powiedzieć to samo również o akcji, ale niestety nie mogę, gdyż według mnie to wszystko co działo się w książce było  rozgrywane tak jakby w zwolnionym tempie, za co niestety ale muszę przyznać dość spory minus Autorowi. Czytałam wiele opinii na temat jego książek i wiem, że ludzie bardziej sobie zachwalali inne tytuły Autora, które były zdecydowanie żywsze i bardziej dynamiczne.  Wiele również słyszałam, że jest to zdecydowanie inna książka, różniąca się od poprzednich historii Musso, więc może dlatego takie zdziwienie. Ja niestety nie mam tutaj porównania, ale według mnie ta akcja była zbyt mało rozwinięta i toczyła się zdecydowanie zbyt wolno. Uważam, jednak, że nie był to jakiś ogromny minus, ponieważ jeżeli książka jest dobrze napisana, to można się do tego zwyczajnie przyzwyczaić.
Bardzo fascynowała mnie sprawa głównych bohaterów jaką oboje musieli rozwikłać, to było fantastyczne. W książce w sposób idealny ukazane jest jak każde z nich na swój sposób sobie radzi. Tak naprawę Madeline oraz Gaspard są zupełnie innymi osobami, każde z nich zajmuje się czymś innym, dlatego każde z osobna prowadziło tą zagadkę, tajemnicę po swojemu, ale wspólnymi siłami. Ta odmienność pozwalała czytelnikowi na zdecydowanie o wiele więcej. Ogólnie, samo śledztwo i sposób jest prowadzenia zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Cała akcja była po prostu emocjonująca. Wydaję mi się, że jeżeli chodzi o samo śledztwo, to również dopatrzyłabym się tutaj nieco minusów. Na pierwszy rzut oka po przeczytaniu historii wydawało mi się, że wszystko jest okey, ale w momencie kiedy przeanalizowałam sobie całą treść i samo śledztwo to zdałam sobie sprawę, że jest tam parę niejasności, natomiast nie chcę o nich mówić, ponieważ musiałabym zdradzić fabułę.
Ogromnym plusem jest sztuka, twórczość i jeszcze raz sztuka. To po prostu coś wspaniałego co zostało wykorzystane w tej historii na maksa. Dodatkowo bohaterowie, według mnie zostali oni przedstawieni również w bardzo dobrym świetle, są postaciami zdecydowanie pozytywnymi u których bardzo wiele się dzieje, a każde z nich zdecydowanie różni się od siebie swoim stylem bycia, swoją przeszłością.
Dodatkowo, trudne tematy poruszane w książce nadają historii nieco smaczku i zdecydowanie ubarwiają fabułę, na całkiem wysokim poziomie. Mam tutaj na myśli nałogi, choroby psychiczne, itp...




Opis fabuły


Bohaterami w książce są dwie osoby, Madeline - kobieta, która kiedyś była policjantką, jednak los nie oszczędził jej, zaś obecnie musiała uciekać przed przeszłością i niezwykły Gaspard - dramatopisarz, który potrafi rozwiązywać zagadki jak nie jeden do tego uzdolniony.
Na początku książki poznajemy ich historię z osobna, tytułowi bohaterowie nie znają się, do momentu kiedy spotykają się w pewnym miejscu razem. Jak się okazuje pewne biuro nieruchomości pomyliło się i przydzieliło ich do jednego domu, co dla obojga było ogromnym zaskoczeniem. Oboje są samotnikami, co stanowi dla nich ogromne wyzwanie. Jak się okazuje, miejsce, w którym muszą bohaterowie wspólnie zamieszkać, to nic innego jak słynna pracowania, która należała bardzo dawno temu do słynnego i bardzo znanego artysty Seana Lorenza. Co więcej, ostatnie dzieła sztuki tego artysty zaginęły i to dodatkowo, w tajemniczych okolicznościach.
Jak się okazuje, chodzi tutaj głównie o trzy najważniejsze dzieła, które w ostatnim momencie zwyczajnie zaginęły. Bohaterowie wspólnymi siłami próbują rozwiązać zagadkę i tajemnice słynnego malarza, dodatkowo przy tym poznając jego życiowe sekrety i mroczną tajemnicę, która wpływa na śledztwo oraz na zaginięcie obrazów. 

Dodatkowe poszlaki, pytania i zagadki wskazują na o wiele więcej niż są w stanie sobie wyobrazić główni bohaterowie...

Sugeruję skupić się jednak na najważniejszym, a mianowicie na śledztwie, zagadce, sztuce oraz niesamowitym i urokliwym Paryżu w tle. To książka dla wszystkich, jestem pewna, że każdy kto tylko weźmie ją do ręki, to już jej nie odłoży.














niedziela, 29 lipca 2018

Zatoka, Agnieszka Wolińska-Wójtowicz ZAPOWIEDŹ OD NOVAE RES

Zatoka, Agnieszka Wolińska-Wójtowicz ZAPOWIEDŹ OD NOVAE RES
,,Są takie miejsca, w których wszystko wydaje się łatwiejsze..."





Książka od wydawnictwa: Novae Res
Autor: Agnieszka Wolińska-Wójtowicz
Tłumacz: brak
Liczba stron: 333 ( posiadam egzemplarz recenzencki)
Data premiery: na daną chwilę nie znam daty premiery
Gatunek: literatura kobieca
Cena: 33 zł
Ocena: 5/6






Przyznam szczerze, że na daną chwilę nie jestem w stanie znaleźć w internecie żadnej zapowiedzi tej książki, nie znam również daty premiery, skontaktuję się jednak z wydawnictwem i dopytam o szczegóły. I wiecie co? Zauważyłam, że dobre książki polskich Autorów są zazwyczaj niestety nie doceniane. Według mnie jest to przykre. Książka Agnieszki Wolińskiej-Wójtowicz, to naprawdę fantastyczna historia miłosna, która opowiada o losach bohaterki, która nie zawsze miała proste i łatwe życie. Książka jest jednak napisana w tak ciekawy i zachęcający sposób, że ciężko jest się od niej oderwać. Jest to literatura kobieca, przeciętna historia dla każdej z nas, młodej czytelniczki. To kolejna pozycja na letnie wieczory lub na deszczowe popołudnia. 
Historia miejscami bawi, czasami wzrusza, ogólnie wzbudza według mnie wiele emocji, a dla mnie to naprawdę dobry znak, ponieważ przy książce trzeba się bawić i czerpać z niej jak najwięcej się da.


Opis fabuły


Agata - jedna z głównych bohaterek powieści jest młodą kobietą, która już naprawdę wiele przeszła. Poznajemy ją w momencie, kiedy ucieka sprzed ołtarza i ucieka przed światem do tytułowej
,,Zatoki", która ma ją ochronić od całego świata, od rodziny i od narzeczonego, któremu zwiała.
Agata od bardzo dawna poszukiwała miłości w życiu, próbowała uwolnić się od wspomnień oraz przeszłości, która nic dobrego nie wniosła do jej życia. Jednak jak się okazuje nie jest to takie proste. Bohaterka stale poszukuje nowej drogi, która mogłaby coś w jej życiu zmienić, dlatego godzi się na narzeczonego, na ślub, na to wszystko o czym marzy każda kobieta. Jednak czy w przypadku Agaty musi być akurat tak pięknie?
To zaskakujące, ponieważ dowiadujemy się, że Bohaterka od dawien dawna marzyła o ślubie jak z bajki. Bardzo chciała mieć wszystko zaplanowane i dopięte na ostatni guzik, marzyła o wspaniałym mężu, rodzinie, białej sukni, ogromnym i najbardziej wystawnym weselu, ale niestety, jej plany jednak nie doszły do skutku, w sumie nawet ciężko stwierdzić czemu Agata z tego zrezygnowała, po prostu musiała stwierdzić, że nie jest to facet dla niej. 

Dla Bohaterki jest to szok, ponieważ za wszelką cenę chciała spełnić się w życiu, ale nie udało jej się to, po prostu nie wyszło. Czuje się samotna i sfrustrowana, wie że nie może odezwać się teraz ani do narzeczonego po tym co mu zrobiła, ani do rodziców, którzy na pewno po tym wydarzeniu nie będą chcieli mieć z nią nic wspólnego.
Agata znajduje schronienie w ,,Zatoce", tam na szczęście życie jej się układa. Za sprawą rozmowy z księdzem ( pewnego rodzaju spowiedzi), Bohaterce udaje się otrzymać posadę na plebani. Okazuje się, że księża akurat stracili gosposie do gotowania i zarządzania domem, a traf chciał, że akurat padło na Agatkę.
Ponadto dziewczyna poznaje pewnego taksówkarza, który jak się okazuje ma być na dłuższą metę kimś bliższym dla niej...



Moja opinia


Uwielbiam takiego rodzaju książki, historie kobiece są dla mnie po prostu chwilą relaksu, czasem dla mnie. Wiem, że nie są to zbyt górnolotne opowiadania, ale akurat w takie upały jak dziś jest to po prostu wymarzona książka do czytania, ponieważ komu z nas chce się skupić na czymś bardziej wymagającym? 
Bohaterowie w książce są naprawdę bardzo ciekawi, barwni, interesujący. Każdy z nich ma swoją duszę, zdecydowanie wyróżnia się z tłumu. Na szczęście nie ma tam dwóch takich samych postaci, bohaterów, dlatego ta książka raczej nas nie nudzi. Według mnie nie ma nic gorszego niż bohaterowie, którzy niczym się wyróżniają, nie są ciekawi, nie mają nic specjalnego do zaoferowania swoją historią.
Dodatkowym plusem jest fabuła, która jest ułożona w bardzo specyficzny, ale przystępny sposób, co sprawia, że książkę czyta się naprawdę bardzo przyjemnie i szybko, pomimo tego, że ma ona przeszło trzysta stron ( egzemplarz książki jaki posiadam, jest egzemplarzem recenzenckim, dlatego nie wiem ile stron w ostateczności będzie miała ta książka).
Małym minusem jest po prostu to, że jest to historia raczej, zwykła codzienna, nie jest to jakiś wyszukany pomysł na fabułę, dlatego nie daję tej książce maksimum gwiazdek. 
Na podsumowanie, stwierdzam że jest to książka warta uwagi. Jeżeli często sięgasz po literaturę kobiecą, to ten tytuł na pewno przypadnie Ci do gustu.









Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Novae Res.




Copyright © 2016 Recenzentka Doskonała , Blogger