środa, 13 czerwca 2018

Pocałunek cesarza, Sylwia Bachleda

,,Moją obserwację przerwały chłodne dłonie, które zakryły mi oczy. Uniosłam rękę, by sprawdzić, kim jest ten, który mi przeszkodził. Uśmiechnęłam się. Te dłonie rozpoznałabym wszędzie."





Książka od wydawnictwa: Novae Res
Autorka: Sylwia Bachleda
Data premiery: 4 czerwca 2018 roku
Liczba stron: 450
Gatunek: Romans historyczny
Cena: 38,00 zł
Ocena: 6/6!




Na  początku chciałabym bardzo serdecznie podziękować Autorce książki - Sylwii Bachledzie za darmowy egzemplarz recenzencki tej niesamowitej i wspaniałej książki! Bardzo dawno nie czytałam tak dobrej książki. I choć nie spodziewałam się po takiego rodzaju historii niczego zaskakującego, to jednak okazało się, że książka potrafi nie tylko zaskoczyć ale również i zaszokować przeciętnego czytelnika.
Przyznam, główna bohaterka Charlotte od samego początku bardzo mnie irytowała, była niestabilna w swoich uczuciach, nie wiedziała z kim chce być i kogo ma wybrać. Z czasem jednak akcja rozwinęła się w dobrym kierunku, a bohaterka zaczęła być w miarę normalna, a miejscami było mi jej nawet i szkoda.
Książka poza tym jednym elementem jest według mnie na ocenę celującą. Jest bardzo dobrze napisana, nie znalazłam w niej żadnych błędów, niedociągnięć czy błędów logicznych. Historia od początku do końca wciąga czytelnika. Zaś jakieś ostanie pięćdziesiąt stron książki całkowicie zmienia postać rzeczy. Akcja stosunkowo przyspiesza, wszystko się rozkręca. Szczerze, to te ostatnie kilkanaście stron przeczytałam w oka mgnieniu. No i niestety... Jak tylko odłożyłam książkę, to było mi żal, że muszę rozstać się z główną bohaterką oraz jej dylematami. Jednak nie martwcie się, z tego co wiem, ma powstać druga część historii.

Opis fabuły

Akcja książki kręci się stale wokół XIX- wiecznej Francji, głównie na Wersalu. Jednak nie dajcie się zmylić, nie znajdziecie w tej książce żadnych historycznych opisów wydarzeń lub miejsc. XIX wiek jak i sama Francja, cesarz oraz wszystkie inne rzeczy dla historii zostały pominięte, co według mnie jest dobre. Jeżeli ktoś będzie chciał zaznajomić się z historią, to zdecydowanie sięgnie po książkę do tego przeznaczoną. 
Fabuła książki opiera się głównie i wyłącznie na losach głównej bohaterki Charlotte, którą poznajemy już od samego początku historii. Tak jak wcześniej wspomniałam, jest to typowy przykład młodej dziewczyny niestabilnej emocjonalnie, która do końca nie potrafi wybrać spośród trzech mężczyzn, którzy pojawiają się na jej drodze do szczęśliwego życia. Charlotte jednak doskonale wie kim jest i zdecydowanie wysoko się ceni. Zapewne nie ma ani jednego mężczyzny w jej świecie, który nie spojrzałby się na nią. Każdy widzi i docenia jej niezwykłe piękno, ponieważ jest to jedna z najpiękniejszych kobiet w okolicy, którą zdecydowanie każdy się zachwyca. 
Życie miłosne Charlotte w książce rozpoczyna się od momentu, kiedy poznajemy Victora. Jest to mężczyzna, z którym dziewczyna pragnie spędzić resztę swojego życia. Ich życie nie jest jednak tak idealne, ponieważ wybranek uświadamia jej, że musi wyjechać do Francji, aby móc służyć cesarzowi, nie potrafi wyjaśnić Charlotte, że takiego rodzaju posługa jest dla niego najważniejsza. Jednak pragnie zabrać ze sobą dziewczynę i tam wziąć z nią ślub. 
Wszystko jednak się zmienia, ponieważ Victor postanawia wyjechać bez niej, można nawet powiedzieć, że w najmniej oczekiwanym momencie ucieka przed wybranką. Ta sytuacja łamie serce Charlotte, ale nie na długo. Wkrótce potem zostaje przedstawiona swojemu rówieśnikowi - Franciszkowi,  w którym bardzo szybko się zakochuje i gdyby nie brat nowego wybranka - Luis, ich miłość kwitła by jeszcze znacznie dłużej. 

W międzyczasie Charlotte otrzymuje list od Victora z przeprosinami. Mężczyzna informuję kobietę o tym, że nie potrafi bez niej żyć utwierdza ją w miłości do niej i pragnie nadal ściągnąć ją do Wersalu aby wziąć z nią ślub... Charlotte jest pewna swojej decyzji i ślepo biegnie w ramiona Victora do Paryża, do Wersalu. Szybko jednak zauważa, że nie tylko jej wybranek jest nią zafascynowany, ale również i sam cesarz Aleksander...


Moja opinia


Ta książka jest niesamowita! Zdecydowanie działa na ludzkie emocje, momentami denerwuje, szokuje, a zakończenie zwala z nóg. Szczerze przyznam, że jak zaczynałam ją czytać to nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy i to mnie bardzo zaskoczyło, oczywiście pozytywnie.
Tak jak wcześniej mówiłam książka jest dopracowana pod każdym kątem, nie ma w niej nieścisłości, jakiś błędów, nielogiczności. Każdy z bohaterów jest inny, niezwykle barwny i na swój sposób ciekawy. Miałam problem z główną bohaterką, o czym też wspomniałam wcześniej, ale z czasem przyzwyczaiłam się do jej bezmyślnego zachowania i zaczęłam ją zwyczajnie tolerować.
Maleńkim minusikiem był również fakt, że w tej XIX-wiecznej Francji brakowało mi trochę tego Paryża i opisu tamtych lat. Trochę lepiej jakby pojawiło się jednak w niej nieco więcej opisów miejsc, zwyczajów. Zaś w samym wyrażaniu się bohaterów zabrakło tego klimatu historycznego. Jednak zapomina się o tych wszystkich małych minusach, w momencie kiedy wczytamy się w główny wątek i zajmiemy się samą akcją oraz fabułą. 
Podsumowując, uważam, że jest to jedna z lepszych książek jakie ostatnio czytałam a te minusy i tak niewiele zmieniają, ponieważ fabuła jest na tyle dobra, że naprawdę ciężko przejmować się tymi drobiazgami. Zdecydowanie polecam ją każdemu kto lubi historie o miłości, życie we Francji i XIX wiek.









Za egzemplarz recenzencki dziękuję Sylwii Bachledzie oraz wydawnictwu Novae Res.



20 komentarzy:

  1. Recenzja świata, ale książka nie dla mnie. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda, bo to naprawdę dobra książka :D

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana zdublowała Ci się końcówka postu :) Nie wiem czy to ksiązka dla mnie ale wygląda przepięknie :) Chyba się skuszę mimo wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, bardzo dziękuję :) Komputer musiał nawywijać i spłatać mi figla, bo w kopii roboczej plik był poprawnie zapisany. :*

      Usuń
  4. Książka zapowiada się ciekawie :D Pozdrawiam ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka piękna. Z przyjemnością bym przeczytała tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka wysoka nota? w takim razie muszę ją przeczytać:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi naprawdę ciekawie. Zaintrygowała mnie ta książka, muszę po nią sięgnąć. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się naprawdę ciekawie, choć nie ukrywam, że zazwyczaj takich książek nie czytam, to po nią sięgnę.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o niej i to bardzo dobre rzeczy, ale... nie jestem przekonana co do czasu akcji. Ostatnio wolę zdecydowanie powieści osadzone w czasie współczesnym.

    Pozdrawiam i zapraszam:
    Biblioteka Feniksa

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta książka wydaje się być cudowna, a recenzja taka jest :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Matko! Ilu facetów na jedną kobietę! Brzmi BARDZO interesująco! :)
    Zapraszam https://shiracoffeebook.blogspot.com/2018/06/dziewczyna-z-pociagu-paula-hawkins.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  12. SO Beautiful post, from beginning to end of post Get Tech support online anytime, anywhere, 24/7 help on computer issues for Microsoft Windows, Apple, Mac, Anti-virus, Malware removal.Contact Us Now – 1-888-274-5606

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam dużo negatywnych opinii o tek książce ale wiadomo nie wszystkim musi się podobać :) Ja osobiście nie planuje jej czytać.
    Pozdrawiam Grovebooks :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi również książka przydała do gustu. Nie widziałam w niej żadnych niedomówień. Co prawda Charlotte czasami irytowała, ale gdyby podejmowała same słuszne decyzję to książka nie byłaby taka ciekawa. Wydaje mi się również, że trzeba spojrzeć na czas w jakim przedstawiona jest powieść. To jest najlepszy debiut jaki miałam okazję przeczytać. Sam styl autorki również bardzo mi się podobał. I również ją polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Skończyłam książkę wczoraj i mimo, że podobała mi się, to postać Charlotte bardzo obniża mi ocenę powieści. Tak mnie denerwowała ta dziewczyna - miałam wrażenie, że ma nie 23 a 14 lat :D

    Pozdrawiam!
    Dominika
    domciachoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przekonywuje mnie czas akcji, ale w końcu to tylko książka :) Okładka bardzo piękna i przyciąga wzrok. Za to cenię novae res - zawsze mają ładne wydania. Główna bohaterka faktycznie może irytować, ale chętnie się przekonam jak jest z tą powieścią :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzentka Doskonała , Blogger