piątek, 14 września 2018

Płonący lód, Dzikość serca




Płonący lód, nieczyste zagranie, tom I, Patrycja Kuczyńska, Monika Rępalska


Książka od wydawnictwa: wydawnictwo Novae Res
Autorki: Patrycja Kuczyńska, Monika Rępalska
Data premiery: 20 sierpnia 2018 roku
Liczba stron: 458 
Gatunek: New adult
Cena: 38,00
Ocena: 4/6


Od razu powiem, że myślałam iż ta książka będzie nieco gorsza, ponieważ zazwyczaj takiego rodzaju historię od razu skazuję na porażkę. Po prostu mam dosyć, kiedy ciągle powielają się te same schematy. Bogaty tyran, który myśli, że może mieć każdą oraz pyskata panienka, która akurat różni się od innych kobiet, przez co zostaje dostrzeżona przez faceta...  Ten schemat tak bardzo utarł się już, że w tym momencie nie mam ochoty na więcej książek z takim schematem. Bo tak naprawdę ile można czytać o tym samym? Fakt, nieco inna fabuła, inni bohaterowie, inne imiona oraz inne miejsce akcji. To są powody, które różnią tę historię od innych, a które są do niej podobne. Tylko, że ta książka nie jest aż taka zła. Na początku myślałam, że nie wciągnę się w tę historię, ale losy Knoxa i Lexi zaciekawiły mnie i przyznam szczerze, że nawet wciągnęły. Denerwował mnie również styl napisania tej książki, przyznam szczerze, że według mnie jest on na bardzo niskim poziomie. A świadczą o tym chociażby powtarzające się w kółko zwroty i słowa, np. koleś. Mam wrażenie, że to słowo występuje dosłownie wszędzie, na każdej kartce.
Jeżeli jednak chodzi o samą historię i to w jaki sposób jest przedstawiona, to nie jest źle, naprawdę można się w nią szybko wciągnąć a tym bardziej szybko przeczytać.  Jest napisana w bardzo przystępny i prosty sposób, dlatego się ją pochłania.
Tę książkę polecam zdecydowanie młodym dziewczynom, w wieku gimnazjalnym, licealnym.


Opis fabuły

Lexi Archibald, to główna bohaterka powieści Płonący lód. Można powiedzieć, że to raczej przeciętna, zwyczajna dziewczyna, która ma wiele problemów na swojej głowie, jak każda nastolatka. Przyjeżdża wraz ze swoją przyjaciółką na jedną z najbardziej popularnych i znanych uczelni w całym kraju. I pech chciał, że akurat Knox - chłopak, który od początku nie przypadł jej do gustu, stale pojawia się wokół niej, robi zamieszanie, a co gorsza denerwuje i dokucza Lexi.
Prawda jest taka, że według Lexi sprawy zachodzą aż tak daleko, że dziewczyna popada z Konxem w coraz to większy konflikt. Dodatkowo dziewczyna pewnego razu, całkiem przez przypadek podsłuchuje rozmowę kolegów Konoxa, że chłopakom zależy jedynie na poderwaniu dziewczyn ( koleżanek Lexi), ponieważ to taka gra, oni jedynie bawią się nimi, aby wygrać. Kto szybciej poderwie dziewczynę z listy i zaciągnie ją do łóżka, ten wygrywa. 
Ta sytuacja jeszcze bardziej prowokuje Lexi do tego aby znienawidzić Knoxa, dlatego na każdym kroku pokazuje mu, że nie boi się go, a dodatkowo pragnie stale podkładać mu kłody pod nogi... Tylko czy aby na pewno w tej chorej relacji chodzi tylko o dokuczanie? 
Najgorsze jest jednak to, że oboje są bardzo silnymi osobowościami i dlatego ta sytuacja zaczyna wymykać im się spod kontroli...
Czy aby na pewno tak to będzie wyglądało? Czy przypadkiem nie dzieli ich szybki krok od nienawiści do miłości?



Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Novae Res.







Dzikość serca, Gifford Barry


Książka od wydawnictwa: wydawnictwo Replika
Autor: Gifford Barry
Tłumacz: Wacław Niepokólczycki
Liczba stron: 192
Data premiery: 24 lipca 2018 roku
Cena: 34,90
Ocena: 5/6


Zakochałam się w tej książce już od pierwszej strony! Co prawda wcześniej nie słyszałam o tej historii ani nie oglądałam filmu, ale to nic złego, ponieważ zdecydowanie byłam zaciekawiona tą fabułą, bohaterami, oraz tym co może się wydarzyć. W tej książce nie było raczej nic co mi by się nie spodobało. Najciekawsi jednak byli bohaterowie, nie da się nie zauważyć, że byli wprowadzali oni w historię takie emocje i taką ciekawość, że naprawdę ciężko byłoby porzucić tych bohaterów oraz fabułę w połowie drogi. Najlepsze jest jednak to, że nie jest to zwykła, nudna książka bez przesłania. Nad fabułą trzeba nieco pogłówkować, wyobrazić sobie te tereny, gdzie podróżowała para bohaterów, ciekawe opisy i przede wszystkim historie, które sobie nawzajem opowiadali. 
Nie zapominajmy też o klimacie, który utrzymuje się w książce. Szczególni bohaterowie ze specyficznymi cechami, ich sposób zachowania, styl bycia, to naprawdę jest coś niesamowitego i magicznego. Przyznam, że po przeczytaniu tej książki, jestem w stanie stwierdzić, iż nie ma w niej nic takiego cudownego. Raczej przeciętna historia, ale napisana w taki sposób, że naprawdę ciężko z niej zrezygnować. Po prostu nie sposób o niej zapomnieć. 
Słyszałam, że ponoć o wiele lepiej czyta się tę książkę, w momencie, kiedy oglądało się już film, ponoć jest to sobie o wiele łatwiej i szybciej wyobrazić. Ja nic nie oglądałam przed lekturą ani po i nie żałuję. I nie wydaję mi się, aby moja wyobraźnia była mniej pobudzona. Przynajmniej miała swoje własne pole do popisu.  I najlepsze moi drodzy! Książka jest bardzo krótka, czyta się ją bardzo szybko, ale nie zmienia to faktu, że nasza wyobraźnia ma bardzo wiele, ba ogromne i niewyobrażalne pole do popisu.


Opis fabuły

Lulu Fortune to jedna z bohaterek tej fenomenalnej powieści. To kobieta, która zdecydowanie woli niegrzecznych facetów. I tak też dzieje się tym razem, z utęsknieniem czeka na dzień, kiedy to jej mężczyzna, będzie wychodził z więzienia. Sailor Ripley to złoczyńca, który ponoć zamordował człowieka. Jednak Lulu to nie
przeszkadza, ona go kocha i nadal pragnie z nim być. Co więcej pragnie odbyć z nim nieco szaloną i niebezpieczną podróż. Najlepsze jest to, że Sailor łamie warunki i po prostu przedterminowo wydostaje się z więzienia, ponieważ oboje mają plan aby po prostu ta podróż była niezwykle wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju. 
Najlepsze jest to, że matka Lulu stale knuje i myśli jak odciągnąć ją od tego niepoprawnego i niebezpiecznego faceta. Każdy wie, że nie jest to mężczyzna dla niej, ale ona nie daje sobie przemówić do rozsądku, po prostu sama wie co jest dla niej najlepsze. Z tej okazji zleca swojemu kochankowi pewne zadanie, chce aby przyjął on rolę detektywa i po prostu odnalazł Lulu, po czym zrobił wszystko aby wróciła do domu. 
Najlepsze jest jednak to, że nikt nie chce powrotu do domu. Każde z nich jest bardzo szczęśliwe. Razem odbywają podróż dalej, robiąc to tak, że nikt nie jest w stanie ich odnaleźć. Jest oczywiście jasne, że na ich drodze pojawi się wiele trudności, ale to nic, oboje są w stanie pokonać wszystko.




Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Replika.











15 komentarzy:

  1. Byłam bardzo ciekawa Twojej opinii o Płonącym lodzie :) Mnie ta historia kompletnie nie wciągnęła, a słowa koleś mam dosyć na następne 10 lat ;) Co do drugiej, niestety nie czytałam ale brzmi bardzo obiecująco :) Lubię oba Wydawnictwa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Drugi tytuł bardzo mnie zainteresował. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Oby dwie bym przeczytała :D Płonący lód ma fajną okładkę :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszą książkę mam i będę ją czytać już wkrótce. Mam nadzieję, że mi się spodoba. Drugi tytuł mnie zaintrygował więc zapisuje ją sobie 😘

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mnie denerwują takie schematy. Naczytałam się już dość dużo romansów i jak tylko widzę, że fabuła to 'on bogaty, ona szara myszka lub zadziorna kobitka zauważona przez niego' to mi się odechciewa i nawet opisu fabuły nie mam ochoty dalej czytać. Ogólnie mam takie schematy, które mogę czytać w kółko, jak np. relacja hate-love, ale ten z bogatym typkiem mnie denerwuje :/
    A o Dzikości serca chyba pierwszy słyszę :o Brzmi całkiem nieźle, także postaram się mieć tę powieść na uwadze :D

    STREFA CZYTANIA ^_^

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie nie...takie schematy wychodzą mi już bokiem;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej! Świetny post, ta ksiazka wydaje sie bardzo ciekawa:)
    obserwuje i zapraszam do mnie :
    milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza ksiazka zdecydowanie nie dla mnie. Druga za to brzmi bardzo ciekawie, chociaz nie wiem jakby to bylo w praktyce bo nie przepadam za motywem drogi.

    kuferkulturalny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Z chęcią zapisze sobie oby dwa tytuły, bo coś czuję, że to mogą być książki dla mnie.
    Serdecznie pozdrawiam.
    www.nacpana-ksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Po przeczytaniu Twoich recenzji myślę, że "Dzikość serca" trafia do mnie zdecydowanie bardziej niż "Płonący lód". Jak na nią trafię to na pewno przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. "Dzikość serca" trochę mnie zaciekawiła :P szczególnie ten motyw odbywania kary za rzekome morderstwo człowieka. Jeśli na którąś się skuszę, to właśnie na tę drugą :P
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Płonący lód mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za komentarz na moim blogu. Dodaję do obserwowanych :) Książka raczej nie dla mnie, nie przepadam za opowieściami o nastolatkach.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszej książki nawet nie miałabym ochoty czytać. Poziom językowy jest bardzo ważny, jeśli jest słabo, szkoda mojego czasu.

    Druga wydaje się bardziej interesująca, chociaż nie czuje się w pełni do niej przekonana. Czas pokaże, jeśli trafi w moje ręce - przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Recenzentka Doskonała , Blogger